«Гарри Поттер»: главы 2–5 — от Прайвет-драйв до Косого переулка (краткий пересказ на польском)

Оригинал

Rozdział 2: Wąż w zoo

Mija prawie dziesięć lat. Harry nadal mieszka u ciotki i wuja, w ciasnej komórce pod schodami. (Проходит почти десять лет. Гарри всё ещё живёт у тёти и дяди, в тесной каморке под лестницей.) Nikt tu nie pamięta o jego urodzinach, za to Dudley dostaje górę prezentów. (О его дне рождения тут никто не вспоминает, зато Дадли получает гору подарков.) Chłopiec nosi rzeczy po kuzynie, a okulary ma połamane i sklejone taśmą. (Мальчик носит вещи после двоюродного брата, а очки у него сломаны и подклеены скотчем.)

Z okazji urodzin Dudleya rodzina jedzie do zoo, a Harry musi jechać z nimi. (По случаю дня рождения Дадли семья едет в зоопарк, и Гарри приходится ехать со всеми.) W pawilonie z gadami chłopiec zatrzymuje się przy dużym wężu i, ku własnemu zdziwieniu, zaczyna z nim rozmawiać. (В павильоне с рептилиями мальчик останавливается у большой змеи и, к собственному удивлению, начинает с ней разговаривать.) Wąż mówi mu, że urodził się w niewoli i nigdy nie widział Brazylii. (Змея рассказывает, что родилась в неволе и никогда не видела Бразилии.)

Dudley odpycha go, żeby też zobaczyć węża, i nagle szyba znika. Wąż wypełza na wolność, a Dudley wpada do środka. (Дадли отталкивает его, чтобы тоже посмотреть на змею, и вдруг стекло исчезает. Змея выползает на волю, а Дадли падает внутрь.) Harry nie wie, jak to zrobił, ale ciotka i wuj są pewni, że to jego wina. (Гарри не знает, как это получилось, но тётя и дядя уверены, что виноват он.) Kara jest surowa: tygodnie w komórce, prawie bez jedzenia i bez wychodzenia na dwór. (Наказание суровое: недели в каморке, почти без еды и без выхода на улицу.)

Rozdział 3: Listy dla Harry'ego

Któregoś ranka na wycieraczce leży list zaadresowany do Harry'ego, nawet z adresem jego komórki pod schodami. (Однажды утром на коврике у двери лежит письмо, адресованное Гарри, даже с адресом его каморки под лестницей.) Wuj Vernon wyrywa mu kopertę, zanim chłopiec zdąży ją otworzyć. (Дядя Вернон вырывает конверт, прежде чем мальчик успевает его открыть.) Harry nigdy w życiu nie dostał żadnego listu i bardzo chce wiedzieć, od kogo jest ten pierwszy. (Гарри никогда в жизни не получал писем и очень хочет знать, от кого этот первый.)

Następnego dnia listów jest więcej, potem jeszcze więcej, aż wreszcie wpadają przez kominek i szpary w oknach. (На следующий день писем больше, потом ещё больше, а затем они сыплются даже через камин и щели в окнах.) Wuj, przerażony, pakuje całą rodzinę do samochodu i ucieka coraz dalej od domu. (Напуганный дядя запихивает всю семью в машину и убегает всё дальше от дома.) Noce spędzają w tanich pensjonatach, a listy jakimś cudem i tak ich znajdują. (Ночи они проводят в дешёвых пансионах, а письма каким-то чудом всё равно их находят.)

Wszystko kończy się w rozpadającej się chatce na skale, wśród morza i burzy. (Всё заканчивается в полуразрушенной хижине на скале посреди моря и бури.) Harry nie śpi i czeka na północ, bo właśnie wtedy kończy jedenaście lat. (Гарри не спит и ждёт полуночи, потому что именно тогда ему исполняется одиннадцать.) Gdy zegar wybija dwunastą, ktoś z hukiem wyważa drzwi. (Как только часы бьют двенадцать, кто-то с грохотом выбивает дверь.)

Rozdział 4: Olbrzym w drzwiach

W drzwiach staje olbrzymi mężczyzna z gęstą brodą. Przedstawia się jako Hagrid i wręcza Harry'emu pomiętą urodzinową babeczkę. (В дверях появляется огромный мужчина с густой бородой. Он представляется Хагридом и протягивает Гарри помятый именинный кекс.) Zaskoczony chłopiec dowiaduje się, że rodzina przez lata coś przed nim ukrywała. (Удивлённый мальчик узнаёт, что семья годами что-то от него скрывала.) Wuj próbuje protestować, ale przy Hagridzie nie ma żadnych szans. (Дядя пытается протестовать, но против Хагрида у него нет никаких шансов.)

Okazuje się, że Harry jest czarodziejem. Jego rodzice zginęli, gdy był niemowlęciem, a nie w wypadku samochodowym, jak mu zawsze mówiono. (Оказывается, что Гарри — волшебник. Его родители погибли, когда он был младенцем, и не в автокатастрофе, как ему всегда говорили.) Zabił ich najgroźniejszy czarnoksiężnik swoich czasów, ale kiedy zwrócił się przeciwko dziecku, coś poszło nie tak i sam stracił moc. (Их убил самый могущественный чернокнижник своего времени, но когда он обратился против ребёнка, что-то пошло не так и он сам потерял силу.) Od tamtej nocy na czole Harry'ego został kształt błyskawicy, a świat magii zna go jako chłopca, który przeżył. (С той ночи на лбу Гарри остался знак в форме молнии, а волшебный мир знает его как мальчика, который выжил.)

W liście, który Harry wreszcie dostaje do ręki, stoi, że czeka na niego miejsce w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. (В письме, которое Гарри наконец получает в руки, сказано, что его ждёт место в Школе чародейства и волшебства Хогвартс.) Wuj twierdzi, że za nic nie zapłaci za takie bzdury, ale Hagrid ma na to własny sposób. (Дядя заявляет, что ни за что не заплатит за такие глупости, но у Хагрида на это есть свой способ.) Przed odjazdem zostawia Dudleyowi mały, ale bardzo zaskakujący upominek. (Перед отъездом он оставляет Дадли маленький, но очень неожиданный подарок.)

Rozdział 5: Zakupy w świecie magii

Następnego dnia Hagrid zabiera Harry'ego do Londynu. W starej, ciemnej gospodzie za zwykłym sklepem otwiera się przejście na ukrytą ulicę. (На следующий день Хагрид забирает Гарри в Лондон. В старом тёмном трактире за обычным магазином открывается проход на скрытую улицу.) Wokół chodzą ludzie w szatach, a w oknach sklepów wiszą miotły, kociołki i księgi. (Вокруг ходят люди в мантиях, а в витринах магазинов висят мётлы, котлы и книги.) Harry rozgląda się jak dziecko, które pierwszy raz widzi morze. (Гарри оглядывается, как ребёнок, который впервые видит море.)

W banku Harry odkrywa, że ma własny skarbiec pełen złota po rodzicach. Bankiem zarządzają małe, nieufne stworzenia. (В банке Гарри узнаёт, что у него есть собственное хранилище, полное золота от родителей. Банком управляют маленькие недоверчивые существа.) Hagrid przy okazji odbiera z innego skarbca niewielką, ściśle strzeżoną paczkę i prosi, żeby o nic nie pytać. (Заодно Хагрид забирает из другого хранилища небольшой, строго охраняемый свёрток и просит ни о чём не спрашивать.)

Potem zaczynają się zakupy: szaty, książki, kociołek i wszystko, co potrzebne uczniowi. Najważniejszy jest sklep z różdżkami, gdzie to różdżka wybiera czarodzieja, a nie odwrotnie. (Потом начинаются покупки: мантии, книги, котёл и всё, что нужно ученику. Важнее всего — магазин волшебных палочек, где палочка выбирает волшебника, а не наоборот.) Sprzedawca zauważa, że różdżka Harry'ego ma pewną niepokojącą cechę wspólną z różdżką tego, który go kiedyś zaatakował. (Продавец замечает, что палочка Гарри имеет одну тревожную общую черту с палочкой того, кто когда-то на него напал.) Na koniec Hagrid daje Harry'emu urodzinowy prezent: śnieżnobiałą sowę. (В конце Хагрид дарит Гарри подарок на день рождения — белоснежную сову.)


Читать без перевода

Rozdział 2: Wąż w zoo

Mija prawie dziesięć lat. Harry nadal mieszka u ciotki i wuja, w ciasnej komórce pod schodami. Nikt tu nie pamięta o jego urodzinach, za to Dudley dostaje górę prezentów. Chłopiec nosi rzeczy po kuzynie, a okulary ma połamane i sklejone taśmą.

Z okazji urodzin Dudleya rodzina jedzie do zoo, a Harry musi jechać z nimi. W pawilonie z gadami chłopiec zatrzymuje się przy dużym wężu i, ku własnemu zdziwieniu, zaczyna z nim rozmawiać. Wąż mówi mu, że urodził się w niewoli i nigdy nie widział Brazylii.

Dudley odpycha go, żeby też zobaczyć węża, i nagle szyba znika. Wąż wypełza na wolność, a Dudley wpada do środka. Harry nie wie, jak to zrobił, ale ciotka i wuj są pewni, że to jego wina. Kara jest surowa: tygodnie w komórce, prawie bez jedzenia i bez wychodzenia na dwór.

Rozdział 3: Listy dla Harry'ego

Któregoś ranka na wycieraczce leży list zaadresowany do Harry'ego, nawet z adresem jego komórki pod schodami. Wuj Vernon wyrywa mu kopertę, zanim chłopiec zdąży ją otworzyć. Harry nigdy w życiu nie dostał żadnego listu i bardzo chce wiedzieć, od kogo jest ten pierwszy.

Następnego dnia listów jest więcej, potem jeszcze więcej, aż wreszcie wpadają przez kominek i szpary w oknach. Wuj, przerażony, pakuje całą rodzinę do samochodu i ucieka coraz dalej od domu. Noce spędzają w tanich pensjonatach, a listy jakimś cudem i tak ich znajdują.

Wszystko kończy się w rozpadającej się chatce na skale, wśród morza i burzy. Harry nie śpi i czeka na północ, bo właśnie wtedy kończy jedenaście lat. Gdy zegar wybija dwunastą, ktoś z hukiem wyważa drzwi.

Rozdział 4: Olbrzym w drzwiach

W drzwiach staje olbrzymi mężczyzna z gęstą brodą. Przedstawia się jako Hagrid i wręcza Harry'emu pomiętą urodzinową babeczkę. Zaskoczony chłopiec dowiaduje się, że rodzina przez lata coś przed nim ukrywała. Wuj próbuje protestować, ale przy Hagridzie nie ma żadnych szans.

Okazuje się, że Harry jest czarodziejem. Jego rodzice zginęli, gdy był niemowlęciem, a nie w wypadku samochodowym, jak mu zawsze mówiono. Zabił ich najgroźniejszy czarnoksiężnik swoich czasów, ale kiedy zwrócił się przeciwko dziecku, coś poszło nie tak i sam stracił moc. Od tamtej nocy na czole Harry'ego został kształt błyskawicy, a świat magii zna go jako chłopca, który przeżył.

W liście, który Harry wreszcie dostaje do ręki, stoi, że czeka na niego miejsce w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Wuj twierdzi, że za nic nie zapłaci za takie bzdury, ale Hagrid ma na to własny sposób. Przed odjazdem zostawia Dudleyowi mały, ale bardzo zaskakujący upominek.

Rozdział 5: Zakupy w świecie magii

Następnego dnia Hagrid zabiera Harry'ego do Londynu. W starej, ciemnej gospodzie za zwykłym sklepem otwiera się przejście na ukrytą ulicę. Wokół chodzą ludzie w szatach, a w oknach sklepów wiszą miotły, kociołki i księgi. Harry rozgląda się jak dziecko, które pierwszy raz widzi morze.

W banku Harry odkrywa, że ma własny skarbiec pełen złota po rodzicach. Bankiem zarządzają małe, nieufne stworzenia. Hagrid przy okazji odbiera z innego skarbca niewielką, ściśle strzeżoną paczkę i prosi, żeby o nic nie pytać.

Potem zaczynają się zakupy: szaty, książki, kociołek i wszystko, co potrzebne uczniowi. Najważniejszy jest sklep z różdżkami, gdzie to różdżka wybiera czarodzieja, a nie odwrotnie. Sprzedawca zauważa, że różdżka Harry'ego ma pewną niepokojącą cechę wspólną z różdżką tego, który go kiedyś zaatakował. Na koniec Hagrid daje Harry'emu urodzinowy prezent: śnieżnobiałą sowę.